Microstocki
Gdzie we Wrocławiu serwisować aparat?
Kategorie: Informacje, Inne, Serwis
Problemy z aparatem cyfrowym, zabrudzona matryca lub matówka?
Czasami nie warto samemu ścierać się z aparatem, lepiej zanieść do dobrego serwisu fotograficznego i oddać w ręce fachowca. Jako że sam niedawno szukałem serwisów we Wrocławiu, poniżej przedstawiam listę adresów, które udało mi się zdobyć. Osobiście korzystałem z usług nr. 1 i 2 i przyznaję, że dużo lepiej wypadł nr. 1.
Dodano 2010-10-23: Ostatnio skorzystałem z nr. 3 i jestem bardzo zadowolony jakością usług. Naprawa dotyczyła zacinającego się zooma w Canon 17-85. Polecam.
Nie polecam nr. 9, gdyż z rozmowy telefonicznej wywnioskowałem, że aparaty cyfrowe to jeszcze jest dla nich "nowość".
- "FONET" ul. Kruszwicka 8a, tel. 71 359 32 70 zlikwidowany
- "FOTOPLASTIKON" ul. Psie Budy 12/13, tel. 602 243 894
- "COMPUR" ul. Żeromskiego 67, tel. 606 167 780
- "FOTO NAPRAWA" pl. Uniwersytecki 15a, tel. 71 372 45 06
- Pietras Józef ul. Horbaczewskiego 4/6, tel. 600 734 603
- "TAWRO" al. Kasprowicza 6/8, tel. 71 325 49 35
- Karolczak Jan ul. Przyjaźni 79, tel. 71 372 42 83
- "MAREK", ul. Stabłowicka 147/149, tel. 71 356 70 47
- "FOTO" ul. Szewska 24, tel. 71 341 04 46
- Palmowski Stanisław ul. T. Zielińskiego 2, tel. 341 21 21
Jeżeli ktoś ma namiary na inny serwis lub posiada doświadczenie z którymś z powyższych - proszę o komentarz :-)
Zobacz także:
Komentarze
Czarny
Witam. Ja korzystałem z usług pana na ulicy Psie Budy. Nie polecam!!! Miałem jakieś 3 paprochy na matrycy, które mnie denerwowały. Dałem do czyszczenia do podanego punktu. I co? Po zrobieniu kontrolnego zdjecia pojawilo sie jakies 15 nowych paprochów. Warunki w tym zakładzie sa tragiczne. Wszedzie kurz, a pan siedzi i czysci matryce wata nawinieta na patyczek polana spirytusem. Podczas oddawania aparatu pan zapewnial mnie o tym, ze wyczysci matryce w 100%. Niestety sie tym razem nie udalo. Odradzam ten zakład - poprostu paprok z tego goscia. Do tej pory mam problemy z wyczyszczeniem matrycy - nie wiem czy jest porysowana. Musze sie chyba udac do punktu 1 czyli FONET. Moze tam dadza rade.
24 Czerwca 2008 19:15:48
Czarny
PS Jaka ulica taki zakład. Odradzam!!!
24 Czerwca 2008 19:16:58
Marian
Odradzam zdeeecydowanie!!! Czołobitne zapewnienia o skuteczności usługi i tragiczna rzeczywistość po usłudze. Pieniądze lepiej przekazać na biedne dzieci - pożytek jakiś przynajmniej. Człowieczek nadaje się bardziej do czyszczenia rowów melioracyjnych, niż matryc aparatów. Unikajcie tego zakładu.
05 Listopada 2008 10:06:21
Zawiedziony
"Fonet" na Kruszwickiej już zlikwidowany. Nie ma tego zakładu, nie szukajcie. A na stronach internetowych wciąż istnieje. Szkoda, że taka dezinformacja.
05 Listopada 2008 17:53:20
MegaLOL
To gdzie serwisować ?? Słyszałem dobre opinie o serwisie na Ułanowskiego 10A, telefon 0713724283.Korzystał ktoś ??
30 Stycznia 2009 13:25:19
R
Witam!
Osobiście nie polecam zakładu FOTOPLASTIKON leżącego na ulicy Psie Budy.
Miałem okazje korzystać - gość jak to sam określił (już po wykonanej usłudze, z której nie byłem do końca zadowolony, więc dopytywałem jak on to czyści) muska matryce czymś w rodzaju patyczka z takim (chyba) miękkim gumowym rysikiem na końcu - na ten rysik nawija odrobinę zwyczajnej waty macza ja w roztworze jakiegoś mocnego alkoholu i tak się to dzieje. Ogólnie gość wyczyścił mi matryce ale paprochów z miejsc położonych bliżej ścianek (i kilku w centralnej części) nie doczyścił. Zostało kilka paprochów które jego zdaniem nie da się zdjąć - pomijam już fakt, że u niego na miejscu nie bardzo jest jak sprawdzić jakość wykonanej usługi ponieważ nie posiada on żadnego komputera, na którym można by był wygodnie obejrzeć testowe zdjęcie - trzeba się męczyć na małym monitorku naszej lustrzanki. Co do samych paprochów to ze dwa pojawiły się podczas jego ingerencji - na zdjęciu kontrolnym przed zabiegiem ich nie było. Ogólnie syf i amatorka. Gość kasuje za to 60zł - moim zdaniem nie adekwatne do jakości samej usługi.
To oczywiście moje zdanie - każdy zrobi jak zechce. Piszę by ludzie mieli większą wiedzę na ten temat
Pozdrawia
RG
16 Lipca 2009 10:04:03
Marcin
witam, wpadl mi do morza nowy sony h50;/ ktorego kupilem 3 miesiace temu;/ zastanawiam sie czy jest sens niesc go na gwarancje skoro w obiektywie widac sol i resztki wody, bo pewnie nie uznaja go czy od razu isc do ktoregos z tych serwisow;/ sam nie wiem ktory wybrac moze jeszcze jakies opinie np o "COMPUR" ??
07 Września 2009 18:42:32
Adiasz
Może warto zadzwonić do serwisu i spytać, czy w ogóle taki aparat jeszcze da i opłaca się naprawić? Jak tak, to możesz podesłać go do autoryzowanego serwisu i naprawić bez gwarancji, bo na gwarancji to raczej nie przejdzie.
07 Września 2009 19:00:26
Daniel
Marcin na jedności narodowej jest oficjalny serwis sony może tam podejdź ;)
09 Września 2009 06:58:45
Ula
firma "Tarwo"-naprawa sprzętu fotograficznego z Wrocławia .,to jak firma "drucik "nie można za holerę do niej się dodzwonić -niby telefon mają z inf . w inrernecie ?????,a nie mają...czy to ładnie tak traktować klienta? podobno to numer tylko prywatny?????????
10 Września 2009 15:26:21
ula
sprostowanie : "TAWRO",-(jeszcze dodam )może tylko klienci z poza Wrocławia nie mogą się dodzwonić?-dzwonię ...dzwonię i nic....
10 Września 2009 15:34:53
niedoszły_klient
Zdecydowanie nie polecam firmy TAWRO wymienionej na 6 pozycji. To nie żadna firma, tylko starszy Pan w kapciach przyjmujący klientów w przedpokoju w swoim mieszkaniu w blokach. Żadnego oznaczenia firmy czy kierunkowskazu, zaś na mój komentarz w tej sprawie odpowiedziano "mam 20 lat doświadczenia i nie muszę się reklamować". Mój problem z zerowaniem daty przy zmianie akumulatorów w aparacie Pan skomentował, że jestem pierwszą osobą, której to przeszkadza i że nie powinno się wyjmować akumulatorów z aparatu częściej niż raz na 2 lata. Może Smjeny tak miały, ale raczej nie cyfrówka Kodaka ! Żenujące po prostu.
26 Listopada 2009 19:42:21
ola
mam problem, odleciał mi przełącznik trybów z aparatu, mam wszystkie częsci, gdzie warto się zwrócić o pomoc ?
13 Marca 2010 11:05:20
Michał S.
NIGDY W ŻYCIU NIE ODDAWAJ APARATU FIRMIE ORWAT, TAWRO, Marcin Orwat, Kasprowicza 6 - człowiek bierze aparat i bierze zaliczkę a potem kontakt znika, nie odpisuje na sms, nie odbiera telefonwo, sprawa zgloszona do prokuratury. Zmienia firmy bo komentarze w internecie nie zostawiają na nim suchej nitki.
11 Kwietnia 2010 17:28:01
Daro
Macie jakies zdanie o Panu Janie Karolczaku z al. Jaworowej 20? Chce zeby sprawdził mi jeden sprzet- warto do niego oddawac?
26 Kwietnia 2010 10:38:00
Joanna
ja mam - dałam mój aparacik do pana Karolczaka. Polecam. Bardzo miły i konkretny. Wysłałam aparat pocztą, dostałam po chyba 4 dniach, naprawiony. Miałam problem z rozsuwaniem obiektywu - teraz chodzi jak strzała. Z przesyłką za pobraniem zapłaciłam 65 zł, więc chyba niezbyt drogo:)
13 Maja 2010 12:02:45
jacek
nr. 7 to jak okazało się przez w rozmowie telefonicznej to "Ulanowskiego 10a"....
okazało się też że "im mniej gadania przez telefon tym więcej da się zrobić"
a na pytanie "jaką metodą czyści pan matryce aparatów cyfrowych" usłyszałem: "niech pan przyniesie aparat, zobaczymy co się da zrobić"
opinie o dobrych opiniach na temat swych usług, skwitował "zobaczymy jak coś zepsuję"....
strach żyć- niema jak się dogadać ludzie jacyś człekokształtni...
ryzykować sprzęt po takiej "konsultacji"!?
może postoję trochę na słońcu żeby mi przygrzało i dopiero wtedy tam pójdę?...
wygląda na to że trzeba będzie samemu, zrobić cobie komorę bezpyłową, i opanować tę technologię samodzielnie...
niema do kogo iść na tej wsi.
28 Maja 2010 10:20:45
Andrzej
Pan Karolczak to czlowiek ,ktory malo mowi a faktycznie naprawia. Ma warsztat nie trzeba go szukac a rzemioslo ma opanowane perfekcyjnie. Jest rztelny i slowny. POLECAM .
08 Czerwca 2010 00:44:37
Anonim
Pan Karolczak ma przeniesiony zakład z Al. Jaworowej na ul. Ulanowskiego 10
16 Lipca 2010 09:34:19
Malgorzata
Ostrzegam przed naprawa aparatow fotograficznych na ul.Kasprowicza w zakladzie fotograficznym.W tym punkcie reperuje firma , ktora wysyla aparaty do Warszawy.Wlasciciel wyludza duza zaliczke, a potem aparatu nie oddaje . Zaplacilam 120 zl, a aparat lezy juz 3 miesiace i "szukaj wiatru w polu". bo zaklad sie wogole tym nie przejmuje.
29 Lipca 2010 07:44:51
Mirek
Polecam p. Karolczaka. Miałem do naprawy cudowny stary egzemplarz mamiya 1000TL - nie działał światłomierz. Nikt tego nie chciał naprawić. Załamałem się bo aparat był jak nowy - egzemplarz wystawowy z USA - nigdy nie uzywany. Po kilku dniach aparat był naprawiony wyczyszczony. Zapłaciłem 50 zł. Gorąco polecam. Z tego co wiem to p. Karolczak naprawia firmom profesjonalny sprzęt.
06 Sierpnia 2010 14:20:48
joanna26
Ja polecam przemilego i prawdziwego fachowca z prywatnego, malego serwisu Compur". ul. Daszyńskiego 10 Wrocław. Pan naprawia wszystkie rodzaje aparatow naprawde bardzo szybko, nawet z dowozem do domu, pozostaje z klientem caly czas w kontakcie telefonicznym, rzetelnie informujac o postepach i mozliwosciach naprawy usterki. Naprawil mi aparat w tym samym dniu, w ktorym go oddalam, a klientce przede mna odwiozl naprawiony aparat pod dom, bo po pracy wracal tamtedy do domu;) Mysle, ze ludzi o takim indywidualnym nastawieniu na klienta i prawdziwą checia pomocy jest niewielu. A przede wszystkim naprawiony aparat dziala wspaniale i bez zarzutu, a cena narawy duzo nizsza niz u konkurencyjnych gburow;/ polecam!!
31 Sierpnia 2010 13:22:11
Ja
Jestem zdziwiony nieprzychylnymi opiniami odnośnie Fotoplastikonu na Psich Budach, korzystałem z usług zakładu kiedy padł mi mój wiekowy już aparat i byłem bardzo zadowolony (szybko, tanio, do odebrania tego samego dnia).
09 Września 2010 14:22:04
Ewa
NUMER 6, NIE POLECAM,SAME PROBLEMY!
Nikomu nie rzycze takiego serwisu! Wymienialam wyswietlacz,a facet zepsul mi aparat.Mimo,że nie chcialam zadnych pieniedzy za zepsucie tylko zwrot pieneidzy za naprawe(niby bateria miala byc slaba) nie mam do dzisiaj ani aparatu ani pieniedzy. facet nie odbiera telefonów!!! jest naciagaczem i oszustem!!! Moja sprawa ciagnie sie ponad 3 miesiace!!! To ta sama firma co reklamuje sie w Poznaniu przy ulicy ognika. Duzo ludzi ma ten sam problem, facet sciemnia ze brakuje czesci,wyslal do kolegi z Warszawy itp. a tak na prawdę okrada ludzi. NIE POLECAM!!!
telefony do oszusta:
tel. 602 153707
666 904 484
22 Września 2010 17:03:28
Artur
Serwis "COMPUR" ul. Daszyńskiego 10 bardzo polecam!!! Naprawa aparatu bardzo sprawna, bardzo miły kontakt i koszty nie wygórowane. Jednym słowem fachowa obsługa!!!
11 Października 2010 21:46:03
Zofia
Polecam Compur na Daszyńskiego. Bardzo solidny, sympatyczny i przystępny cenowo. Sporo osób korzysta z tego punktu. Duży plus!
19 Października 2010 22:42:09
COMPUR - UWAGA!!! CWANIACZEK i oszust z serwisu COMPUR we Wrocławiu
Oddalismy do firmy "Compur" Fotoserwis Wroclaw, ul. Daszynskiego
10, tel. 606 167 780
aparat Minolta do czyszczenia, dzialal bez zarzutow!!!
Wlasciciel, powiedzial ze aparat bedzie od odbioru za dwa dni. Po
przyjexdzie do firmy ,,Compur" (wczesniejszej informacji od
wlasciciela tej firmy, ze aparat jest juz wyczyszczony) okazalo
sie ze to nie prawda. W trosce o poźniejsze poprawne dzialanie
aparatu, Wlasciciel stwierdzil ze musi zostac wymienione jeszcze 1
kolo zebate (zgadzamy sie, aparat nie zostal nam pokazany). Dwa
tygodnie poźniej (kolejna wizyta) brak naprawionego aparatu, ale moc
zapewnień ze będzie na jutro (aparat nie zostal nam pokazany). Po
jeszcze jednym telefonie do wlasciciela firmy, okazuje sie ze kola
sa ale popsula sie elektronika i aparat zostal wyslany do serwisu
w Warszawie.
W dniu kolejnym odwiedzamy zaklad, brak aparatu.
Wlasciciel spisuje z nami historie zdarzen, zapewnia ze odkupi aparat i podpisuje umowe ze wplaci nam pieniadze na konto.
Niestety, wlasnie w tym dniu wyjezdzamy do Indii - wycieczka życia a my musimy kupic kolejny aparat, za ktory jak sie okazało musieliśmy zaplacic ,,słono"
Po powrocie: Wlasciciel firmy ,,Compur" pieniedzy nie wplacil,
aparat podobno jest gotowy do odbioru.
***************************
Ciag dalszy tej historii...
Bylem wczoraj w serwisie odebrac aparat i okazalo sie ze Pan tylko go wyczyscil i konserwował... (tak napisal na rachunku). Przyznaje na początku jak oddalismy aparat do serwisu mielismy zaplacic 25pln a
teraz usluge otrzymalismy za darmo (już jestem 25pln do przodu).
Ale przypomnialem Panu o tym, ze chyba wymienil jeszcze kolko zębate dwustopniowe w "transporcie kliszy" i poprosilem o zwrot starego i ... nie otrzymalem. Nastepnie poprosilem o list przewozowy albo zgloszenie swiadczące
o dostarczeniu mojego aparatu do serwisu w Warszawie, z powodu ktorego
nie moglem odebrac aparatu ostatnim razem. Okazalo sie, że nie tylko brak takich dokumentow, co lepsze Pan nie jest w stanie podac mi nazwy serwisu, adresu, telefonu, czegokolwiek.
Wiec spisalem prosty protokul naprawy wraz z informacja o braku czesci starych i braku danych serwisu z Warszawy i poprosilm jak
zwykle o pieczeć i podpis.
Co wy na to? Czy teraz moge juz czuć sie zrobiony w "balona" czy
mam jeszcze chwilke poczekać?
04 Listopada 2010 22:15:37
KRYSTYNA
Byłam dziś w tym zakładzie i od reki naprawiono mi aparat canon,tym bardziej że nie jestem z Wrocławia,poczekalam 3 godziny i aparat naprawiony.Bardzo miły pan,polecam ten zakład
COMPUR" ul. Daszyńskiego 10, tel. 606 167 780
06 Grudnia 2010 23:17:13
Ima
Oddałem aparat do firmy Tawro - sprzęt odbiera zegarmistrz na w domu towarowym Podwale we Wrocławiu i od tego tej chwili wielka nerwówka. Zero kontaktu, mijają tygodnie i nie wiadomo co się dzieje ze sprzętem. Po kilkudziesięciu telefonach w ciągu godziny odbiera i zaczyna się czarowanie- a to części nie ma, a to sprzęt gdzieś został przesłany, a może da się naprawić w przyszłym tygodniu itd. Po kilku tygodniach odzyskałem aparat nie naprawiony i z nieodpartym wrażenie, czy aby mój po posłużył za dawcę części.
Już nie dam się tak nabrać!!!
Osobiście nie polecam
17 Grudnia 2010 19:14:38
Piotrek
Pan Karolczak Jan zmienił adres.
Teraz przyjmuje na ul. Przyjaźni 79 (Osiedle Przyjaźni Polsko-Radzieckiej).
30 Grudnia 2010 12:49:36
Robert
Jest jeszcze Europaserwis. Nie wiem jaka jest jakość usług, ale ceny nie są niskie. Wycena naprawy mojego aparatu była na 440 PLN. Wydawało mi się trochę za drogo, więc udałem się do Compur i tam dało się zrobić za 250PLN. Dodatkowo mogłem zobaczyć dokumentację fotograficzną uszkodzenia. Polecam!!!
10 Stycznia 2011 09:00:32
waldek
fotoserwisman zapomina o podstawowych zasadach biznes-prawo.
Nie każdemu wystarcza kwota wyceny bez kosztorysu naprawy przed jej zleceniem.
Ciekawe czy odda do naprawy samochód i zgodzi się na cenę naprawy bez poznania szczegółów (np.blokada elektroniki ).
31 Stycznia 2011 19:22:36
Beata
Witam, ja oddałam do Pana Karolczaka. 150zł za czyszczenie aparatu, który ma samoczyszczącą się matrycę :( plus wyjęcie ekranu z automatycznego Nikona.
Problem nie rozwiązany, bo aparat dalej ma problem z pomiarem ostrości. Więc w bardziej złożonych przypadkach nie polecam tego punktu. nie znam cen,ale 150zł za czyszczenie to raczej dużo. Ocena: 3.
07 Lutego 2011 12:19:11
Jacek Michorzewski
150 zł za czyszczenie matrycy??! To złodziejstwo w biały dzień. Ostatnio czyściłem matrycę w moim Canon 5D w FOTOSERWIS który znajduje się w Galerii Italiana we Wrocławiu (namiary macie tu: www.europaserwis.pl) albo od razu telefon: 71 342 18 12 Liczą sobie ok 50zł i robią to od ręki, a do tego z tego co wiem w komorze próżniowej a nie jak tu w internecie pisali że niektórzy naprawiacze robią to patyczkami z watą... :(
Zszedłem na dół do Fly Bar na pyszną kawę a jak wróciłem po 15 minutach to miałem pięknie wyczyszczone CCD. REWELACJA, POLECAM SERDECZNIE TEN SERWIS!
18 Marca 2011 08:12:45
R
Pan Karolczak powiedział mi ostatnio, że wraz z kwietniem wraca na ul.Ulanowskiego
23 Marca 2011 10:47:18
R
Pan Karolczak powiedział mi ostatnio, że wraz z kwietniem wraca na ul.Ulanowskiego
23 Marca 2011 10:47:18
K
Pan Karolczak to... Pan Karolczak tamto... i co z tego wynika że pan Karolczak z kwietniem wraca na ul. Ulanowskiego? Ano to że będzie "naprawiał" samoczyszczące się matryce za pomocą patyczka i waty za 150zł tym razem znowu na Ulanowskiego... Żenua....
25 Marca 2011 16:00:54
Ada
Od lat oddaje srzet do p. Karolczaka. Przyjezdzam specjalnie z Berlina - i oplaca sie. Czyszczenie matrycy i optyki kosztowalo w styczniu 2011 cale 50 zl!
04 Kwietnia 2011 21:06:21
Ada
Od lat oddaje srzet do p. Karolczaka. Przyjezdzam specjalnie z Berlina - i oplaca sie. Czyszczenie matrycy i optyki kosztowalo w styczniu 2011 cale 50 zl!
04 Kwietnia 2011 21:06:21
cleopatra1
buchachacha :)))))) "....specjalnie z Berlina" hahahaha - Karolczak to ma niezłą fantazję :)))) Widzimy, że już sam sobie wpisuje komentarze, co za żenua jak to ktoś tu wyżej określił. Panie Karolczak, jesteś skończony we Wrocławiu więc oszczędź wszystkim nam klientom wstydu.
05 Kwietnia 2011 09:09:28
franek
Nie ma lepszego fachowca od Jana Karolczaka czysclem cyfrowke i teraz dopiero jest super Polecam.
05 Kwietnia 2011 14:09:53
Adam
Od lat naprawiam sprzęt u p. Karolczaka, nie tylko fotoaparaty i maszyny, ależ różne przedziwne sprzęty, i jestem bardzo zadowolony. Widzę, że na tym forum trwa rywalizacja i nakręcanie postów. Wiem z całą pewnością, że p. Karolczak nie ma internetu, więc raczej tu nie zagląda. Pałujcie się dalej, a ja i moi znajomi i tak będziemy nosić swoje gerejty do naprawy do p. Janka. Pozdrawiam wszystkich.
09 Kwietnia 2011 19:14:29
Adam
Albo nie, wiecie co? znalazłem lepszy serwis we Wrocławiu niż Jan Karolczak. W sumie przemyślałem sprawę - wybaczcie był weekend, byłem pijany i pisałem bez namysłu.
11 Kwietnia 2011 08:57:23
franek
Adam- jak sie tam zwiesz chyba ciagle jestes pijany a pijakom nie warto nic robic, nigdy nie maja kasy.
12 Kwietnia 2011 11:00:32
rafal
witam dzis oddalem zacinajacy sie obiektyw do serwisu na Ulanowskiego jutro podziele sie informacjami na temat naprawy tego pana
pozdrwiam
26 Kwietnia 2011 20:34:04
Marcin
Z mojej strony CAŁYM SOBA polecam COMPUR na ul Daszyńskiego 10. Rzeczywiście moze zakładzik mały i trochę tak jak za starych dobrych PRL'owskich czasów, ale za to fachowiec złota rączka. A zaczęło się od tego ze siadła mi lustrzanka olka e-510. Jak wiedzą wszyscy uzytkownicy olków, serwis olka bierze za naprawę ryczałtem grubą kasiorkę jaka by to usterka nie była. Więc oddałem sprzęt na Psie Budy. Po miesiącu dostałem sprzęt nie naprawiony i skierowanie do serwisu OLKA. No trudno nie zraża mnie jedna fachura i szukam innego serwisu. Z polecenia z drugiej ręki dostałem namiar na Pana z COMPUR. I tutaj o dziwo bardzo mile zaskoczony lustrzanka która miała juz nie chodzic poniewaz usterka była poważna - cos z elektronika, Pan z COMPUR bardzo RZETELNIE podkresolam RZETELNIE naprawił. A i cena naprawy była o wiele niższa niż w serwisie OLKA. NAPRAWDĘ POLECAM, nie ma dla tego fachowca z COMPUR usterki nie do rozwiązania
29 Kwietnia 2011 17:40:22
Andrzej
Zawiozłem dzisiaj Konice Dimage Z6 z pękniętym wyświetlaczem i uszkodzonym mikrochipem do firmy COMPUR.Nie spodziewałem się tak miłego a przy tym fachowego podejścia.Cała naprawa wykonana od ręki za naprawdę niewygórowaną cenę.Oby spotykać więcej takich fachowców.Polecam ten punkt wszystkim właścicielom uszkodzonych aparatów.
25 Maja 2011 15:52:54
Tomek
Ostatnio dałem mojego Nikona 8800 do serwisu Compur, powiem jedno fachowa obsługa. Nikt wcześniej nie był w stanie naprawić aparatu a tu niespodzianka, aparat naprawiony za przystępną ceną. Jeśli ktoś źle mówi o tym serwisie to chyba pomylil adresy.
27 Maja 2011 14:01:46
Monika
Informacja dla wszystkich zainteresowanych naprawą swojego aparatu w firmie COMPUR- od Lipca 2011 ZMIANA SIEDZIBY!! Nowy adres to ul. Żeromskiego 67, niedaleko poprzedniego miejsca zakładu. Bardzo polecam, fachowa i miła obsługa :))
09 Czerwca 2011 21:23:59
Karol
W zeszłym miesiącu zawiozłem aparat SAMSUNG s500 do serwisu Compur. Niestety wrażenie od progu nieprzyjemne - brudno, ciemno. Gość od napraw stwierdził że obiektyw do wymiany po czym dodał że nie ma i nikt tego we Wrocławiu nie zrobi. Pojechałem do innego serwisu w centrum obok Uniwersytetu, i okazało się że są w stanie zrobić to bez wymiany obiektywu co oczywiście redukuje znacznie koszt usługi!! do tego naprawili na następny dzień. Więc kto jaki fachowiec jest każdy widzi... Może Zenity dobrze naprawiał ale na prostych aparatach cyfrowych słabo się zna. Takie jest moje spostrzeżenie. JA NA PEWNO NIE POLECAM GOŚCIA Z COMPUR BO SZKODA TYLKO CZASU TRACIĆ NA NIEGO !!!!!!!!!!
12 Lipca 2011 14:58:05
Marek
Ja również nie polecam firmy COMPUR. Naprawa miała trwać krótko, skończyło się na 2 tygodniach tylko dlatego, że zażądałem zwrotu aparatu. Tłumaczenie opóźnienia polagałe na tym, że raz pospuł się samochód i Pan nie mógł się zająć naprawą, a potem, że był za granicą. Ciągle byłem zwodzony. Efekt był taki, że straciłem dużo czasu, 150 zł i aparat nie był w 100% naprawiony. Nie polecam również firmy SERWIS FOTO VIDEO z ul. Więziennej. Przy oddawaniu sprzętu każą podpisać umowę, która daje im prawo robić z naszym sprzętem co chcą i w efekcie nawet dopuszczają oddanie nie naprawionego sprzętu. Oczywiście nie od razu tylko z tygodniowym wypowiedzeniem umowy. To już szok, że nie mogę się wycofać z umowy w każdej chwili i w każdej chwili odebrać aparat. Poza tym obsługa klienta to jakiś koszmar. Dzwoniłem do firmy by dowiedzieć się o wynik naprawy (upłynęło 2 tyg. od oddania sprzętu) to zostałem poinformowany, żebym dzwonił za tydzień. Na moją sugestię, że wyjeżdżam na urlop za 3 dni, i że w sms-ie akceptującym kwotę naprawy prosiłem o naprawienie w ciągu 2 tyg. człowiek z tej firmy odpowiedział mi, że wywieram na niego i jego techników presję i że on nie będzie ze mną rozmawiał bo szkoda czasu i odłożył słuchawkę. Po ponownym wykręceniu numeru i moim pytaniu o to czy jest właścicielem (nie jest) i czy mogę prosić o jego imię i nazwisko odpowiedział, że nie poda bo nie ma takiego obowiązku i generalnie mam sobie zabieraż aparat i naprawiać gdzie chcę. Brawa doa firmy.
27 Lipca 2011 10:09:41
Robert
Dużo na tym forum zachwala się to Pana "Compura", to Pana Karolczaka-jest to w pewnym sensie niezły sposób na autopromocję. Prawda jest taka, że może i Ci Panowie, są niezłymi fachowcami, ale od sprzętów wyprodukowanych w latach siedemdziesiątych. Można się pokusić o oddanie do Nich aparatu który jest może na kliszę. Jednak przy dzisiejszych aparatach cyfrowych, gdzie mamy bardzo rozbudowaną elektronikę i każdy z nich posiada coraz bardziej zaawansowaną optykę, Panowie poprostu sobie nie radzą. A świadczy o tym chociażby brak posiadania podstawowych "narzędzi" takich jak ,komputer, kompresor, czy mikroskop. Wiele do życzenia pozostawiają także warunki w jakich są naprawiane NASZE APARATY. Wystarczy wejść do pomieszczeń, w których Ci Panowie "naprawiają", a także w jaki sposób odzywają się do klienta. Na jakiej podstawie pozwoliłem sobie na taką ocenę? Byłem osobiście u obydwu Panów. Miałem także okazję "rzucić okiem" na akurat odbierany przez potencjalnego klienta aparat, w którym to klient skarżył się na estetykę(wkręty mocujące "zjechane", obudowa w kilku miejscach odstawała, złacze USB nie wystawało w całości z otworu w obudowie, itp.)Może i naprawiają tanio, ale tanio zawsze musi iść w parze byle jak. STANOWCZO ODRADZAM !!!
24 Sierpnia 2011 09:39:06
TOTO
FOTO NAPRAWA - 4 w zestawie, może istnieje, ale nie pod tym adresem: pl. Uniwersytecki 15a. Byłam tam ostatnio. Serwisu, jak się dowiedziałam, od dawna tam nie ma. Gdzie jest, pan ze sklepu z zegarkami obok, nie wie. W miejscu gdzie był serwis foto, jest sklep.
Czytając komentarze już zgłupiałam kompletnie! Osobiście mam dobre wrażenie po wizycie na Psich Budach, ale ja byłam tam z analogiem.
Latam z cyfrowym kompaktem, byle jakim, ale dla mnie b. użytecznym i robiącym niezłe zdjęcia. Zaliczyłam właśnie Psie Budy, gdzie pan od razu powiedział, że cyfrowych aparatów nie naprawia. Potem byłam na Więziennej w Fotoserwisie, tam okazało się, że naprawią, ale dla mnie za drogo (koszt wahałby się w okolicach nowego kompaktu). Na Żeromskiego miałam pecha. Pan akurat był zagranicą. Po lekturze komentarzy aż się boję tam pójść!
Zdecydowanie nie polecam punktu w Astrze. Tam też zawitałam. Pan kompletnie nie jarzy, co to elektronika! Jak pstryknął fotkę i mu wyszła na ekranie, to uważa, że wszystko OK! Na uwagę, że nie zapisuje WSZYSTKICH zdjęć i że nie da się ustawić na innych funkcjach niż te, które się ustaliły w aparacie, w ogóle nie wiedział o czym mówię! Przestrzegam tych zwłaszcza, którzy mają lustrzanki. Szkoda fatygi i zbyt drogiego sprzętu!
07 Września 2011 15:20:34
Patrycja
Już sama nie wiem co robić... przeczytałam wszystkie opinie i zastanawiam się, czy w ogóle warto gdziekolwiek oddawać obiektyw.
Kupiłam prawie 2 lata temu tamrona 90mm macro. W wakacje upadł mi z dość dużej wysokości i zaczepy trzymające obie części wysuwającego się obiektywu się posypały... Gdzie mogę się udać z moim obiektywem w 2 kawałkach? Ktoś we wrocławiu w ogóle jest w stanie to naprawić??
Czekam na odpowiedzi, zależy mi na czasie. Patrycja.
26 Listopada 2011 22:34:16
Artur
do: XYZ
twój post świadczy o twoim chamstwie i prostactwie. Naprawiałem osobiście u nich 5D i nie zauwazyłem ani cwaniackiego zachowania ani cwaniackich warunków w ich regulaminie. Owszem kazali mi zapoznać się z warunkami serwisowania ale jako prawnik muszę wyjasnić że ich warunki są zgodne z przepisami kodeksu cywilnego zatem twoje uwagi są nietrafione. Zdecydowałem się na nich ponieważ moja znajoma też była z ich usług zadowolona. Będąc na miejscu tylko potwierdziło się to co znajoma krótko wspomniała - profesjonaliści. Zachowanie obsługi i warunki w jakich naprawiają sprzęt są w moim odczuciu wzorcowe. Widocznie ktoś nie może ścierpieć, że są tacy ludzie którzy potrafią zrobić coś dola innych pozytywnego.
XYZ - jeszcze raz do ciebie uwaga: ZA DUŻO W TOBIE AGRESJI WOBEC LUDZI I ZŁEJ FANTAZJI, CHŁOPIE :)
31 Grudnia 2011 04:45:33
Pit
bardzo serdecznie NIE POLECAM pana Zbyszka Kubika z serwisu COMPUR, pan stwarza wrażenie obeznanego z tematem i jak to powiedział "da rade naprawić". Aparat w serwisie leżał MIESIĄC, równo MIESIĄC po czym zadzwonił pan i poprosił o dowiezienie mu ładowarki bo takiej nie ma :o
Po kolejnych dwóch tygodniach aparat oddał, nie naprawiony!! SKANDAL, myśli że zjadł wszystkie rozumy a tak naprawdę nie potrafi wymienić najprostszego układu scalonego. jeszcze raz NIE POLECAM!!
09 Stycznia 2012 15:23:20
ZZZ
hehehe pewnie nie ma zasilacza serwisowego dlatego poprosił o ładowarkę :) Swoją drogą na pewno nie ma systemu chocby Jovi dlatego nie dał rady wymienić prostego układu scalonego ;)
10 Stycznia 2012 14:46:27
mateusz trebacz
aparaty bardzo dużo zabieraiom prondu
16 Stycznia 2012 20:43:13
Anonim
po naszych aparatach iusz niema
16 Stycznia 2012 20:44:01
Jaaa
Compur? Jest przeniesiony z Daszynskiego, na Zeromskiego. Oczywiscie, miła obsługa tz. p. Kubik. Moj Olypmus mju 730, ten człowiek naprawiał pól roku - wysłyłał ponoc do kontrahentów, kombinował, ze trzeba przekładnie slimakowa dorobic - przyjmowałam do wiadomosci. Sciemniał niemozliwie i... i nie naprawił, a była mowa li tylko o bład Zomu. Wazne, ze w ogóle odzyskałam aparat, niby naprawiony, ale gdybyscie usłyszeli jak zamyka sie obiektyw - traktor. Pomijam, ze chyba wymieniono mi matryce - zdjecia kiepsko robi. Ogólnie nie polecam. Facet fajnie nadaje, i stara się, ale tak serio, doucza się obecnie z budowy, co niektórych aparatów cyfrowych, na zasadzie prób i błedów. Olympusa, o którego walczyłam i poł roku, nie sadzę, zeby jego budowę znał.
Oczywiscie , dowozi aparat do klienta, nooo i brawo!
Oczywiscie, mnie nie dowoził, mimo, ze chciał, ja byłam pól roku sciemniana, no i odebrałam aparat, który totalnie sknocił!
Pozdrawiam i omijajcie Compur!
26 Stycznia 2012 16:40:37
jaa
I jeszcze jedno, pan Kubik z Compur - nie mogł naprawic mi aparatu, bo albo rodzinne kłopoty, albo przeprowadzka z Daszynskiego, na Żeromskiego, albo wyjazd na urlop - całe pól roku walczyłam o aparat, który mi oddał i totalnie go tak naprawdę zepsuł. Ostrzegam!
26 Stycznia 2012 16:47:41
Gabrysia
Odnosząc się do treści powyżej - ja bym poszła z tym do najbliższego Rzecznika Praw Konsumenta!
Przecież z opisu wynika że facet jest straszny niechluj i cwaniak naciągacz. Pewnie cwaniak skasował za tę niby naprawę tyle, że można byłoby kupić drugi aparat.
01 Lutego 2012 01:14:51
Skomentuj
Pole komentarz jest wymagane.
